przed, czyli plan doskonały

Planując zdjęcia na wyprawie do wiosek plemion zamieszkujących dolinę rzeki Omo w Etiopii przygotowaliśmy do naszego Nikon D7500 standardowe obiektywy zmiennoogniskowe, stałkę 35mm, blendę, statyw. Dodatkowe baterie, bo z prądem do ładowania bywa na południu Etiopii różnie. Ze względu na mocne słońce zabraliśmy również filtry połówkowe i filtr polaryzacyjny. Byliśmy uzbrojeni jak żołnierze na misję specjalną i wydawało nam się, że idealnie przygotowani. Zaraz po tym jak nasze samochody dojechały do wioski zderzyliśmy się z fotograficzną rzeczywistością.

zderzenie z fotograficzną rzeczywistością

Robienie zdjęć w wioskach plemion południowej Etiopii to prawdziwe przeżycie, wyzwanie i niesamowita frajda. Co jest trudne? Niewątpliwie dla nas ogromnym wyzwaniem było zderzenie kulturowe z jakim się spotkaliśmy. Naraz uzbrojeni w aparat fotograficzny stajemy przed ludźmi, którzy są bardzo nami zainteresowani, jesteśmy dla nich inni, ciekawi. Może dlatego, że jesteśmy dla nich chodzącym bankomatem, ponieważ robienie zdjęć to także biznes na którym zarabia starszyzna wioski, ale o tym kiedy indziej.

Wszędobylski kurz, ręce dzieci, które podbiegają i łapią nas aby zwrócić na siebie uwagę. Ponadto kobiety, które za wszelką cenę chcą nam sprzedać lokalną biżuterię, a my w tym wszystkim szukamy ciekawego ujęcia, szukamy sposobu na oddanie tego co się dzieje wokół w tym jednym kadrze. Trudno się skupić na fotografii, przy tym całym panującym dookoła chaosie.

W trakcie zdjęć nie odważyliśmy się zmienić obiektywów, wszystko dzieje się bardzo szybko. Doskonale sprawdziły się nam zmiennoogniskowe obiektywy. Przy stało-ogniskowych trochę brakuje elastyczności. Mieszkańcy wiosek nie są za bardzo zainteresowani pozowaniem do zdjęć, może poza dziećmi, które uwielbiają stanąć przed obiektywem, aby zaraz pobiec i zobaczyć się na ekranie LCD aparatu fotograficznego. Fajna zabawa, dla nas także frajda.

trochę technicznie o tym co się przyda

Największym problemem okazuje się dobranie dobrego czasu na zdjęcia. Jadąc w zorganizowanej grupie nie uda się zawsze wybrać godzin z “dobrym światłem”. Trudno jest zastosować blendę, za duży rozgardiasz i po prostu zanim się ustawicie temat Waszego zdjęcia już się przemieści, trzeba działać bardzo szybko. Zestaw, który się nam sprawdził: zmienno-ogniskowy obiektyw 18-105, filtr polaryzacyjny i dużo odporności, cierpliwości i wyrozumiałości 🙂

Etiopia, Dolina Rzeki Omo
styczeń 2019